Tężyczka to nie tylko magnez. Sprawdź, czego jeszcze potrzebuje organizm
27 Sie
2026
Tężyczka to nie tylko magnez. Sprawdź, czego jeszcze potrzebuje organizm
Przy tężyczce nie chodzi tylko o magnez. Żeby nerwy i mięśnie pracowały prawidłowo, potrzebują kilku składników, ale każdy z nich robi coś innego.
MAGNEZ – hamulec dla nadmiernie pobudzonego układu nerwowego
Pomaga ograniczać nadmierną reakcję nerwów i mięśni oraz uczestniczy w ich rozluźnianiu. Dlatego jego niedobór jest jednym z pierwszych problemów, które warto sprawdzić przy nadpobudliwości nerwowo-mięśniowej.
POTAS – odpowiada za „elektrykę” komórek
To m.in. dzięki niemu nerw może wysłać sygnał, a mięsień prawidłowo na niego odpowiedzieć. Komórki nerwowe i mięśniowe działają trochę jak małe baterie. Żeby mogły prawidłowo reagować, muszą utrzymywać odpowiednie napięcie elektryczne błony komórkowej.
Bez potasu nerwy gorzej przekazują sygnały, a mięśnie i serce nie reagują prawidłowo.
W praktyce może to oznaczać osłabienie mięśni, szybkie męczenie się, skurcze, „ciężkie nogi”, zaparcia, kołatania serca, a przy większym niedoborze nawet wyraźny spadek siły mięśniowej.
WAPŃ – uruchamia skurcz mięśnia
Bez wapnia mięsień nie dostaje prawidłowego sygnału do skurczu.
Wapń to „przycisk START” dla mięśni i jednocześnie stabilizator nerwów. Gdy spada zwłaszcza wapń zjonizowany, układ nerwowo-mięśniowy staje się nadmiernie pobudliwy i mogą pojawić się mrowienia, drżenia, bolesne skurcze, sztywność mięśni, a przy większym spadku nawet typowe napady tężyczkowe.
WITAMINY Z GRUPY B – „serwis” dla nerwów
B1, B6, B9 i B12 uczestniczą m.in. w produkcji neuroprzekaźników, przemianach energetycznych i utrzymaniu prawidłowej osłonki nerwów. Bez odpowiedniej ilości tych witamin nerwy mogą działać jak „kabel z uszkodzoną izolacją” i sygnały są gorzej przewodzone, a w praktyce mogą pojawić się mrowienia, drętwienia, pieczenie, osłabienie czy nadwrażliwość nerwowa.
Właśnie dlatego przy tężyczce nie powinno się kupować przypadkowo „magnezu + wszystkiego”.
Najpierw ustalamy, który element układanki rzeczywiście nie działa prawidłowo. Dopiero później go uzupełniamy.