Ponownie wracamy do tego tematu, bo wraca na forach niczym bumerang.
W internecie bardzo często można spotkać mechanizm: stres → więcej kortyzolu → większa utrata magnezu z moczem → niedobór magnezu → jeszcze większy stres.
Brzmi logicznie. Problem w tym, że nauka nie potwierdza tej historii w tak prostej postaci.
Jeżeli kortyzol rzeczywiście miałby bezpośrednio powodować znaczną utratę magnezu przez nerki, powinniśmy być w stanie wykazać to po zwiększeniu jego stężenia.
I takie doświadczenie przeprowadzono.
Lemann, Piering i Lennon podawali kortyzol zdrowym osobom i oceniali m.in. filtrację nerkową oraz wydalanie magnezu. W ich badaniu kortyzol nie zwiększył wydalania magnezu z moczem!
Autorzy stwierdzili, że ani kortyzol, ani aldosteron w badanych warunkach nie wywierały bezpośredniego wpływu na nerkową reabsorpcję magnezu. To bardzo ważna informacja, ponieważ podważa popularne twierdzenie, że kortyzol wypłukuje magnez przez nerki. Przynajmniej u człowieka nie jest to mechanizm, który można uznać za udowodniony.
A przecież są badania pokazujące większe wydalanie magnezu podczas stresu? Tak, to prawda i tego nie należy negować.
W jednym z badań obserwowano 35 studentów w okresie egzaminów. Wraz ze wzrostem lęku zwiększyło się u nich również wydalanie magnezu z moczem. Na pierwszy rzut oka można więc powiedzieć, że „stres zwiększył utratę magnezu”. I na tym poziomie jest to rozsądny opis obserwacji. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy wczytamy się dokładnie w wyniki.
Nie wykazano, że obserwowane zwiększenie wydalania było na tyle duże i długotrwałe, aby doprowadzić do klinicznie istotnego niedoboru magnezu. Organizm ma liczne mechanizmy obronne przed powstawaniem istotnych klinicznie niedoborów na poziomie komórkowym.
Badanie pozwala powiedzieć: „Silny lęk związany z okresem egzaminacyjnym może wiązać się ze zwiększonym wydalaniem magnezu”. Nie pozwala jednak powiedzieć: „Stres może doprowadzić do istotnego klinicznie niedoboru na poziomie komórkowym." oraz „To właśnie wysoki kortyzol wywołany stresem wypłukuje magnez i prowadzi do jego niedoboru”.
Do udowodnienia takiego mechanizmu potrzebowalibyśmy wykazać cały łańcuch: wzrost kortyzolu → zwiększona nerkowa utrata magnezu → utrzymujący się ujemny bilans magnezu → rzeczywiste uszczuplenie jego zasobów → klinicznie istotny niedobór.
A tego w tym badaniu nie pokazano.
Co więcej, w bezpośrednim eksperymencie, w którym kortyzol rzeczywiście podano ludziom, nie wykazano zwiększenia wydalania magnezu przez nerki.
Dlatego badanie studentów nie przeczy naszej tezie. Ono pokazuje, że stres i lęk mogą wpływać na gospodarkę magnezową w nieistotny klinicznie sposób, ale nie dowodzi popularnego i wciąż nagłaśniania stwierdzenia sugerującego powiązanie: wysoki kortyzol = wypłukiwanie magnezu.
Podobnie wygląda eksperyment z hałasem. W innym badaniu 25 zdrowych osób poddano działaniu bardzo głośnego hałasu, średnio około 98 dB. Po ekspozycji rzeczywiście zwiększyło się wydalanie magnezu z moczem. I znów łatwo byłoby wyciągnąć prosty wniosek: „Stres spowodował wypłukanie magnezu”.
Tyle że badanie tego nie udowodniło. Badacze oznaczali również hormony związane z reakcją stresową. Stężenia adrenaliny, noradrenaliny i dopaminy nie wzrosły istotnie, a autorzy nie potwierdzili zakładanego związku pomiędzy reakcją hormonalną a zmianami dotyczącymi magnezu.
Innymi słowy: bodziec stresowy wystąpił i wydalanie magnezu się zmieniło, ale nie wykazano, że było skutkiem wzrostu hormonów stresu.
A przede wszystkim wciąż nie pokazano najważniejszego elementu internetowej teorii: stres → wysoki kortyzol → znaczna utrata magnezu → kliniczny niedobór magnezu.
To, że przez pewien czas w moczu pojawi się więcej magnezu, nie oznacza jeszcze, że organizm stracił go na tyle dużo, aby powstał istotny klinicznie niedobór.
I właśnie to rozróżnienie jest tutaj kluczowe.
A co, jeśli hormonem odpowiedzialnym jest adrenalina? Tutaj również sytuacja nie jest tak prosta. W kontrolowanym badaniu podano ludziom dożylnie epinefrynę. Stężenie magnezu w surowicy rzeczywiście nieznacznie spadło. Gdyby oznaczało to jednak „wypłukanie magnezu”, powinniśmy zobaczyć jego większą utratę. Tymczasem, wydalanie magnezu z moczem nie zwiększyło się, a zawartość magnezu w badanych komórkach również się istotnie nie zmieniła.
To doskonały przykład różnicy pomiędzy: zmianą stężenia magnezu we krwi a rzeczywistą utratą magnezu z organizmu. Nie są to pojęcia zamienne.
Tutaj możemy spojrzeć na osoby z endogennym hiperkortyzolizmem, czyli sytuacją znacznie bardziej ekstremalną niż zwykły stres w pracy.
W niewielkim badaniu porównano 8 pacjentów z przewlekłym hiperkortyzolizmem z 11 zdrowymi osobami. Podstawowe stężenie magnezu było praktycznie takie samo: 0,72 mmol/l vs 0,74 mmol/l.
Także podczas wykonywanych testów metabolicznych stężenie magnezu pozostawało podobne w obu grupach. Oczywiście małe badanie nie dowodzi, że przewlekły nadmiar kortyzolu nigdy nie może wpływać pośrednio na gospodarkę mineralną.
Pokazuje jednak coś bardzo ważnego, nawet patologiczny, przewlekły hiperkortyzolizm nie oznacza automatycznie hipomagnezemii! Tym bardziej nie powinniśmy bez dowodów zakładać, że zwykły stres psychologiczny poprzez kortyzol „wypłukuje” z organizmu ogromne ilości magnezu.
Najprawdopodobniej z połączenia kilku prawdziwych obserwacji i dodania pomiędzy nimi związku przyczynowego, którego badania nie wykazały.
Prawdziwe jest, że:
stres uruchamia układ współczulny i oś HPA,
podczas niektórych rodzajów stresu obserwowano zmiany stężenia lub wydalania magnezu,
niedobór magnezu może wpływać na funkcjonowanie układu nerwowego.
Ale z tych trzech zdań nie wynika automatycznie, że „Kortyzol podczas przewlekłego stresu wypłukuje magnez i powoduje kliniczny niedobór”. A właśnie w takiej formie bardzo często przedstawia się ten mechanizm.
„Więcej magnezu w moczu” również nie oznacza jeszcze niedoboru. To kolejny niezwykle ważny punkt. Jednorazowy albo krótkotrwały wzrost wydalania magnezu nie jest równoznaczny z powstaniem istotnego niedoboru całego organizmu.
Żeby wykazać taki mechanizm, należałoby pokazać m.in., że ekspozycja powoduje utrzymujący się ujemny bilans magnezu, prowadzi do mierzalnego pogorszenia jego statusu i że wielkość tej utraty jest wystarczająca, aby mieć znaczenie kliniczne.
Badania dotyczące stresu, na które najczęściej powołuje się w tej dyskusji, tego nie wykazują. Pokazują głównie krótkotrwałe, drobne zmiany biomarkerów.
To nie jest to samo co niedobór wymagający leczenia.
Tego również nie należy mówić. Stres może wpływać na gospodarkę magnezową, a zależność pomiędzy układem nerwowym, katecholaminami, snem, dietą i magnezem jest znacznie bardziej skomplikowana.
Przewlekły stres może wpływać na zachowania, które rzeczywiście zmieniają podaż magnezu: sposób odżywiania, spożycie alkoholu, sen czy funkcjonowanie przewodu pokarmowego.
Ale to coś zupełnie innego niż twierdzenie: „Mam wysoki kortyzol ze stresu, więc wypłukuję magnez”.
Na takie stwierdzenie nie mamy obecnie przekonujących dowodów klinicznych. A bezpośrednie badanie wpływu kortyzolu na nerki przyniosło wręcz wynik przeciwny do tego, czego należałoby oczekiwać: kortyzol nie zwiększył wydalania magnezu.
Tak. I właśnie tutaj trzeba rozdzielić dwie zupełnie różne kwestie.
Hiperwentylacja może doprowadzić do np. zasadowicy oddechowej, a w konsekwencji przejściowo zwiększyć pobudliwość nerwowo-mięśniową i wywołać mrowienie, drętwienie, skurcze czy nawet obraz tężyczkowy. To jednak nie jest dowodem na to, że stres spowodował przewlekły niedobór magnezu.
Wywołanie epizodu tężyczkowego przez hiperwentylację, a przewlekła skłonność do nadpobudliwości nerwowo-mięśniowej wynikająca z zaburzeń metabolicznych lub elektrolitowych to nie to samo.
Innymi słowy: stres → hiperwentylacja → hipokapnia i zasadowica → przejściowe objawy tężyczkowe to zupełnie inny mechanizm niż: stres → kortyzol → utrata magnezu → przewlekły niedobór → tężyczka.
Pierwszy mechanizm jest dobrze znany fizjologicznie. Drugi wymagałby wykazania, że wzrost kortyzolu powoduje długotrwałą utratę magnezu wystarczającą do powstania klinicznie istotnego niedoboru — a właśnie tego dostępne badania nie pokazują. Dlatego fakt, że stres lub hiperwentylacja mogą prowokować objawy, nie dowodzi jeszcze, że są pierwotną przyczyną przewlekłego problemu.
Podsumowanie:
Stres może przejściowo zmieniać gospodarkę magnezową.
W niektórych badaniach obserwowano zwiększone wydalanie z moczem magnezu podczas określonych stresorów.
Nie wykazano jednak, że kortyzol wywołany zwykłym stresem sam w sobie powoduje klinicznie istotne „wypłukiwanie” magnezu z organizmu.
Bezpośrednia infuzja kortyzolu u ludzi nie zwiększyła nerkowego wydalania magnezu.
Zmiana stężenia magnezu lub jego krótkotrwałego wydalania nie jest automatycznie dowodem niedoboru całego organizmu w istotny klinicznie sposób — tego nie udowodniono nigdy.
Stres i hiperwentylacja mogą natomiast przejściowo prowokować lub nasilać objawy tężyczkowe poprzez hipokapnię i zasadowicę oddechową, które zwiększają pobudliwość nerwowo-mięśniową.
Wywołanie objawów tężyczkowych przez hiperwentylację, nie jest jednak dowodem na powstanie przewlekłego niedoboru magnezu ani na to, że stres jest przyczyną przewlekłej tężyczki wynikającej z niedoborów. To dwa różne mechanizmy, których nie należy ze sobą utożsamiać.
Dlatego zamiast mówić: „Stres wypłukuje magnez przez kortyzol” znacznie uczciwiej powiedzieć: „Odpowiedź organizmu na stres może wpływać na gospodarkę magnezową, ale nie ma dobrych dowodów, że fizjologiczny wzrost kortyzolu podczas stresu sam powoduje istotny klinicznie niedobór magnezu”.
To mniej efektowne hasło. Ale zdecydowanie bliższe temu, co rzeczywiście pokazują badania.
A skoro nie kortyzol, dlaczego po silnym stresie objawy tężyczkowe potrafią się nasilić? Do tego wrócimy w kolejnych materiałach!
Jeśli masz tężyczkę i chcesz rozumieć, skąd naprawdę mogą brać się objawy — zostań z nami. Oddzielamy to, co o tężyczce powtarza internet, od tego, co rzeczywiście wie nauka.
ŹRÓDŁA:
Lemann J Jr, Piering WF, Lennon EJ. Studies of the acute effects of aldosterone and cortisol on the interrelationship between renal sodium, calcium and magnesium excretion in normal man. Nephron. 1970;7(2):117–130. PMID: 5438899. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/5438899/
Ryzen E, Servis KL, Rude RK. Effect of intravenous epinephrine on serum magnesium and free intracellular red blood cell magnesium concentrations measured by nuclear magnetic resonance. J Am Coll Nutr. 1990. PMID: 2187026. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2187026/
Grases G, Pérez-Castelló JA, Sanchis P, et al. Anxiety and stress among science students. Study of calcium and magnesium alterations. Magnes Res. 2006. PMID: 16955721. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16955721/
Mocci F, Canalis P, Tomasi PA, Casu F, Pettinato S. The effect of noise on serum and urinary magnesium and catecholamines in humans. Occup Med (Lond). 2001. PMID: 11235829. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11235829/