Biegunka podróżnych - jakie probiotyki warto brać przed wyjazdem?
30 Lip
2026
Biegunka podróżnych - jakie probiotyki warto brać przed wyjazdem?
Dwa dni temu wróciłem z tygodniowego urlopu z Turcji i dzień po powrocie złapała mnie biegunka podróżnych.
Schudłem 3 kg w 3 dni i jak większość z Was się domyśla, źle się to odbiło na samopoczuciu. Przy tak szybkim spadku masy ciała trzeba myśleć przede wszystkim o utracie wody i elektrolitów, a nie tkanki tłuszczowej.
Przyznaję się, że zignorowałem probiotyki ochronne przed taką sytuacją, dlatego dla tych z Was, którzy dopiero mają przed sobą wakacyjne wycieczki, przedstawiam krótki materiał, w co warto się zaopatrzyć.
Od razu jednak ważne zastrzeżenie: probiotyk nie daje gwarancji, że biegunka podróżnych się nie pojawi. Aktualne wytyczne CDC nadal uznają dowody za niewystarczające, aby rutynowo zalecać probiotyki każdemu podróżnemu.
Nowsze analizy wskazują jednak, że niektóre konkretne szczepy mogą umiarkowanie zmniejszać ryzyko zachorowania. Kluczowe jest słowo „konkretne”, ponieważ przypadkowy preparat zawierający „bakterie probiotyczne” nie musi działać tak samo.
1. Saccharomyces boulardii CNCM I-745
To najlepiej przebadana i najbardziej praktyczna opcja w profilaktyce biegunki podróżnych. Nie wystarczy jednak napis „Saccharomyces boulardii” i na opakowaniu powinno znajdować się pełne oznaczenie szczepu CNCM I-745.
Praktyczny schemat dla zdrowej osoby dorosłej: 250 mg dwa razy dziennie, najlepiej rozpocząć około 5 dni przed wylotem, stosować przez cały pobyt i kontynuować jeszcze przez 3–5 dni po powrocie.
W badaniach stosowano dawki wynoszące od 250 do 1000 mg na dobę, rozpoczynając suplementację pięć dni przed wyjazdem i kontynuując ją podczas podróży. Nie ustalono jednej idealnej dawki profilaktycznej, dlatego 500 mg dziennie jest rozsądnym, praktycznym rozwiązaniem mieszczącym się w badanym zakresie.
W Polsce preparatem leczniczym zawierającym właśnie ten szczep jest przykładowo Enterol 250. Jedna kapsułka zawiera 250 mg Saccharomyces boulardii CNCM I-745. Nie chodzi jednak o samą markę, lecz o obecność właściwego, oznaczonego szczepu.
Preparatu nie należy popijać gorącym napojem ani mieszać z płynem o temperaturze powyżej 50°C. Nie powinno się go także łączyć z doustnymi lekami przeciwgrzybiczymi, ponieważ mogą zniszczyć drożdżaki.
2. Lacticaseibacillus rhamnosus GG – ATCC 53103
Drugim szczepem, który był badany w kontekście biegunki podróżnych, jest Lacticaseibacillus rhamnosus GG, znany również pod starszą nazwą Lactobacillus rhamnosus GG.
Tutaj także trzeba zwracać uwagę na pełne oznaczenie: GG lub ATCC 53103. Sam napis „Lactobacillus rhamnosus” nie oznacza automatycznie tego samego szczepu.
Praktyczny schemat: 6–12 miliardów CFU na dobę, rozpoczęte około 2–5 dni przed wyjazdem, stosowane przez cały pobyt oraz przez 5–7 dni po powrocie.
Przykładem produktu zawierającego ten szczep jest Dicoflor Forte i jedna kapsułka zawiera 6 miliardów CFU LGG ATCC 53103. Producent zaleca dwie kapsułki dziennie, co daje łącznie 12 miliardów CFU.
Czy trzeba stosować oba probiotyki?
Nie ma przekonujących dowodów, że połączenie Saccharomyces boulardii z LGG chroni wyraźnie lepiej niż prawidłowo zastosowany pojedynczy szczep.
Najprostszy schemat to: Saccharomyces boulardii CNCM I-745 – 250 mg dwa razy dziennie.
U osoby, która dobrze toleruje probiotyki i ma skłonność do problemów jelitowych podczas podróży, można rozważyć dodanie LGG, ale nie jest to obowiązkowe.
Zdecydowanie lepiej wybrać jeden lub dwa dokładnie oznaczone szczepy niż przypadkowy preparat zawierający kilkanaście bakterii w niewielkich dawkach. Probiotyk to nie wszystko
Do podróżnej apteczki warto zabrać również:
kilka saszetek doustnego płynu nawadniającego, czyli elektrolitów typu ORS,
środek do dezynfekcji rąk zawierający co najmniej 60% alkoholu,
termometr,
lek przeciwgorączkowy,
loperamid do awaryjnego zastosowania u osoby dorosłej, o ile nie występuje gorączka ani krew w stolcu.
Przy biegunce sama woda może nie wystarczyć. Tracimy również sód, potas i inne elektrolity, dlatego przy większej liczbie wypróżnień lepszym wyborem jest prawidłowo przygotowany płyn ORS. Bardzo słodkie napoje mogą natomiast nasilać biegunkę osmotyczną. Podczas wyjazdu nadal obowiązują podstawowe zasady: woda z zamkniętej butelki, unikanie lodu niewiadomego pochodzenia, jedzenie podawane na gorąco, samodzielne obieranie owoców i dokładne mycie rąk przed posiłkiem. Nawet idealne przestrzeganie tych zasad nie usuwa ryzyka całkowicie, ponieważ nie mamy kontroli nad higieną kuchni, przechowywaniem żywności czy pracą personelu.
Probiotyk może być elementem profilaktyki, ale nie zastępuje nawodnienia, higieny ani diagnostyki, kiedy objawy są nasilone lub przedłużają się. Ja następnym razem zdecydowanie nie zamierzam już o nim zapomnieć.